Moja babcia ma złote serce i ręce. Udowadniała to nieraz swoimi pracami.
Dzisiaj pokazuję jej najpiękniejszy obraz, wyszywany krzyżykami. Jest ogromny (ok 1m szerokości i 60 cm wysokości).
Haftowała go chyba całą zimę.
Jest obiektem westchnień całej rodziny i czasem w ramach żartów licytujemy się, którego z wnuczków bardziej kocha (czyt. komu go sprezentuje ;D)
Wisi u niej w pokoju, nad kolekcją lalek z porcelany.
Post jest wprowadzeniem w moje "hafty", apropos mitenek na wymiankę z modeliniakami. Wczoraj zmieniłam koncepcję i zrezygnowałam z warkoczy. Mam nadzieję, że Klaudii się spodoba. Do jutra powinnam skończyć, więc zdjęcia niebawem ;)
Wyniki wyzwania #5
2 godz. temu


6 komentarze:
faktycznie piękny!!!
ochy i achy jak najbardziej wskazane ;D
no super :)
Pamiętna zagadka z błędem na obrazie
Piekny obraz!
DETON - pamiętam ;)) Mój dziadek zadał nam pytanie: Co jest nie tak na tym obrazie?
Męczyła się cała rodzina, a dziadziuś miał ubaw, bo na obrazie wszystko jest w jak najlepszym porządku ;)
siostrostwór, Anna - bardzo dziękuję w imieniu mojej babci ;)
Prześlij komentarz
Haters gonna hate :) Dlatego nie publikuję komentarzy niekulturalnych, spamów itp.
Ja nie zostawiam u Ciebie śmieci i Ty tego nie rób tutaj.